Co robić kiedy mojemu dziecku “nic nie wychodzi”?
W rozwoju każdego dziecka zaobserwować można pewne prawidłowości, które istnieją niezależnie od płci i wieku. W życiu naszego malucha przychodzi moment w którym mocno kształtuje się jego poczucie własnej wartości, kiedy bardzo ważne dla niego są sukcesy, kiedy sam sobie udowadnia jak bardzo jest ważny.
My rodzice, cieszymy się z każdego sukcesu naszej pociechy, martwimy się każdą porażką. Są dzieci, które ciągle dają nam powód do dumy. Są błyskotliwe, szybko zapamiętują , potrafią wykonać każde polecenie. Są też takie, które mimo iż bardzo się starają, to efekty tych starań są nikłe.
Jak im pomóc? Jak z nimi postępować? Jak nie tracić siły i cierpliwości? Zanim zajmiemy się dzieckiem zastanówmy się, czy problem ten nie dotyczy również nas. Czy często tak jak ono nie doświadczamy podobnych problemów?
Przecież my również codziennie stajemy przed zadaniami, których mimo wysiłków podejmowanych z naszej strony nie jesteśmy w stanie wykonać w taki sposób, który by nas zadowalał. Co wtedy czujemy? Prawdopodobnie to co i nasze dziecko. Tracimy wiarę we własne możliwości, chęć do działania, załamujemy się..
Sytuacje przed którymi musi na co dzień stawać nasza pociecha przy swoich ograniczonych możliwościach (przecież dopiero wszystkiego się uczy) mogą powodować zaburzenie w zachowaniu.
Jak do tego nie dopuścić?
Bądźmy cierpliwi, pomysłowi, wytrwali! Tylko świadomość u dziecka, że „ktoś mnie doceni” spowodować może, że będzie ono mieć siłę do dalszego wysiłku.
Im rzadziej będziemy krytykować je za źle wykonane zadanie, tym silniejsza będzie motywacja do kolejnych prób.
Nie chwalmy dziecka za efekt jego pracy, lecz za wysiłek jaki w nią włożyło!
Nie stawiajmy przed nim takich wymagań, które przekreślają jego możliwości! Pomyśl, co zrobiłbyś Ty, gdyby środowisko w którym żyjesz (dom, praca) codziennie stawiało przed Tobą zadania, których realizacja jest dla Ciebie (z różnych powodów) niemożliwa. Jak czułbyś się, gdyby przełożeni mówili Ci codziennie, że to co zrobiłeś nie jest zgodne z ich oczekiwaniami? Już wiesz?
Obejmij więc swoje dziecko, szczególną troską! Musi to być jednak troska długofalowa, bo sytuacje kryzysowe, które przeżywać będzie Twój „skarb” też będą miały charakter długofalowy. Przed nim całe życie, wiele wyzwań i wiele trudności. Jednak to, jak sobie z nimi poradzi w dużej mierze zależeć będzie od tego jak w dzieciństwie nauczy się podejmowania “małych – wielkich” wyzwań.
Odrabiaj z nim lekcje, ucz cierpliwości, pokazuj że warto się starać. Baw się z dzieckiem, wybieraj zabawy, które budują w maluchu pewność siebie.
Graj z nim w gry planszowe. Bądź godnym przeciwnikiem, lecz jeśli przegra, nigdy go nie zawstydzaj.
Jeśli płacze, nie mów mu, że “nie ma powodu” – dla niego jest jakiś powód. Lekceważąc malca, tracisz zaufanie a dziecko czuje się mało ważne.
Jeśli Twoja pociecha jest ruchliwa, pewnie często zdarza jej się coś zepsuć, zniszczyć, rozbić. Nie należy go za to ciągle ganić, tym bardziej jeśli zdarzyło się to przez przypadek. Lepiej będzie jak pochwalisz go za to co zrobił dobrze.
Stawiaj przed nim takie zadania, które wymagać będą dużo wysiłku, ale Ty, już przed wydaniem mu polecenia bądź przekonany, że jest to na miarę jego sił i możliwości.
Twórz takie sytuacje, aby Twoje dziecko mogło odnosić sukcesy. Przecież każdy lubi być chwalony, zauważony, po prostu doceniony .
Wierz mi! Jeżeli podejmiesz taki wysiłek w pracy ze swoim dzieckiem, zarówno ono jak i Ty odniesiecie sukces. Powodzenia!
p. Hania
wieloletni pedagog
nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej














